Przejdź do treści

Żużel w MIńsku

W Mińsku Mazowieckim już latach 20-ych powstało środowisko entuzjastów "dwóch kółek", a były to bicykle - nazywane później rowerami. Mińskie Towarzystwo Cyklistów działało tak prężnie, że wybudowało typowy tor drewniany do wyścigów. W latach 30-ych pojawiła się fascynacja motocyklami, jako środkiem transportu i do uprawiania turystyki, głównie niedzielnej /plaże nad Świdrem w Kołbieli/. Po wojnie motocyklizm miński miał się znakomicie NSU , BMW, Dkw-ki, BSA, Ariele, i wiele innych marek było jeszcze w dobrej kondycji. I w tym czasie w Mińsku Pan Florian Brzoskwiniewicz motocyklista, właściciel warsztatu mechanicznego, rozpoczął działania w celu zorganizowania grupy entuzjastów zawodów żużlowych. Znał się na tym, bowiem pochodził z Poznania /okupacyjny przesiedleniec/, gdzie przed wojną jeździł na żużlu w zawodach STOMILU . Dość szybko, przy pomocy sprzętu z lotniska w Janowie, wybudowano tor na stadionie Mazovii. Zawody żużlowe w Mińsku, stały się imprezą sportową nr 1 dla miasta i okolicy, a wkrótce rozgrywane w Mińsku mecze były relacjonowane w prasie regionalnej i krajowej /Przegląd Sportowy, Trybuna Maz. itp./ Zawodnicy dosiadali maszyn różnych marek adaptowanych do wyścigów, a legendy mińkiego speedwaya to Florian Brzoskwiniewicz /Velocette/, Stanisław Cichocki /Sarolea, Victoria/, Jan Rawski /NSU/. W toku działań sportowych zawiązał się w 1948 r. Klub Żużlowy przyjmując nazwę „Kolejarz Mazovia”. Spikerem zawodów , prezesem klubu był Stanisław Niemczak /Ariel /, niezwykła osobowość, jak zresztą większość mińskich motocyklistów z tamtych lat. Zawody żużlowe to lata 1949- 55. później zaczęły się kłopoty, stadion wymagał ogrodzenia, widownia coraz częściej składała się z gapiów, konieczność zmian w parku maszynowym - to były przyczyny stopniowego zamierania żużla w Mińsku. Z kolejki elektrycznej przestali "wysypywać się" kibice z rodzinami przybywający na mecze także z Warszawy. Co ciekawe tor żużlowy na stadionie Mazovii właściwie przetrwał do dzisiaj. A kiedy żużel wróci do Mińska? - to marzenie, czy realne, tak jeżeli znajdą się entuzjaści i pieniądze, niestety spore... W 2009 roku podczas Rajdu „Magnet” Klub Miński po ponad 50 latach reaktywował „czarny sport” na stadionie „Mazovii”. Prawdziwy wyścig żużlowy zaprezentowali zawodnicy lubelskiego Klubu „Motor”.

Maciej Cichocki

Zdjęcia ze zbiorów TPMM i Macieja Cichockiego

Wspierają nas:

  






Copyright © 2011 Klub Dawnych Motocykli MAGNET